poniedziałek, 9 października 2006

Biedronkowe kropki cztery

Ostatni weekend wakacji spedzamy rodzinnie w nowym domu ukochanego wujka dziewczynek. Pochlania nas cisza na szczycie gory, przerywana czasem poszczekiwaniem Ferrusa przecinajacego susami laki otaczajace posiadlosc.

Szczescie, spokoj, rodzinny relaks. I kanadyjskie dzikie indyki, ktore spaceruja sobie jakby ogrod za domem nalezal wylacznie do nich. Szwagier dba nie tylko o nasza wygode ale i o mase smiechu. Kolejno ujezdzamy Sammiego, przerobionego do off-roading truck’a z napeden na 4 kola, zwiedzamy grunty, zajadamy sie gruszkami.

Wujek ma niesamowite talenty zarowno za kolkiem jak i przy kuchni wyczarowujac wspaniale dania. Dziewczyny pierwsze pchaja sie do stolu, koniecznie pierwsze by zajac miejsce kolo wujka i cioci-narzeczonej. ;-)

A pchaja sie nie tylko do misy, ale I z powodu uroku wujka… wujek do tego jest niezlym komikiem, ktory potrafi wykrzesac z dziewczyn taki wystep, ze bedziemy go wspominac do konca zycia, tym bardziej, ze uwieczniony jest na filmie. ;-)

Scena: podloga w salonie. Swiatlo zgaszone. Martha wypada na scene sunac na kleczkach i zwijajac sie i wyginajac, bezsprzecznie imitujac gre na gitarze elektrycznej. Odwala solowke trzepiac glowa tak, ze prawie grzmoci grzywa o krawedz lawy, ale cofna sie w obrotach spiewajac kawalki wlasnej produkcji, ktore co dziwniejsze rymuja sie to po polsku to po angielsku. Anita wtoruje jej troche oniemiala, lecz wysiada w krotkim czasie. A Martha... Ponetne ruchy biodrami, domniemana gitara gdzies zostaje porzucona, rece wkraczaja do akcji, grzywa dalej trzepie zamaszyscie... Widze troche zszokowana wplywy Britney Spears lub Ashley Simpson.

Potem jeszcze pare sklonow i piskow rockowych i Martha gotowa jest do bisowania. Bisom nie ma konca. :-D

Po szalenstwach kazda gwiazda musi miec czas na relaks w milym towarzystwie.

Z zalem wracamy do domu, ale tam czeka na nas... nowy rok szkolny! Marthasek inauguruje jako przedszkolak w przedszkolu. ;-) Pierwszy kontakt konczy sie lzami. Ale juz po kilku godzinach panna Martha staje sie stara wyjadaczka, a ja oddycham gleboko z ulga martwiac sie juz o nastepne razy. Nastepne razy szczesliwie wywoluja u dziecka tylko radosc.

Starsza siostra pomaga pozytywnie nastawic przedszkolaka, jak zwykle jest niesamowitym, dobrym przykladem. Zmiany jednak stresuja wszystkich, Marthasek pogodny w dzien, odreagowuje nocnymi wycieczkami i ogryzaniem paznokci. A Anita w nowo przemieszanej klasie ma problem z odnalezieniem bratniej duszy...

Kazda wolna chwile staramy sie spedzic z dzieciakami na aktywnym wypoczynku. Wycieczki rowerowe, pikniki, sniadania w ogrodku.

I tak schodzi wrzesien do tego jednego wyczekiwanego przez wszystkie dzieci specjalnego dnia. Dnia urodzin.

Biedroneczka dostaje czwarta kropke
Czwarta kropke w nagrode za cale mnostwo nowych doswiadczen ubieglego roku.

Spogladam na zdjecia zgromadzone przez ten rok i nie moge uwierzyc jak niesamowicie ta czwarta kropka wzbogacila zycie naszej Biedroneczki, ale przede wszystkim nasze. Wspominam urodziny kuzynki na koniach w stadninie i powage malego brzdaca wetknietego na wierzchowca. I moj strach, ze zaraz zlecisz, coreczko, podczas gdy ty dziarsko robisz 3 rundy wokol stadniny.

Dumne miny (twoja i moja) podczas wystepow zespolu tanecznego, do ktorego wkrecilas sie osobistym wdziekiem mimo krotkiego wzrostu. ;-)

Rozruby w domu, ktore czasem koncza sie totalna demolka i potrzeba wymiany polamanych mebli. Sekretnie usmiecham sie pod nosem mimo, ze nie powinnam, bo taka intesywnosc z twojej strony coreczko jest dla mnie czyms nowym, czyms nieoczekiwanym, czyms moze w perwersyjny sposob wypelniajacym zycie radoscia z dzialania biesa.

Rozkoszuje sie przy tobie macierzynstwem. Jako mlodsze dziecko dajesz mi te druga szanse, ktora troche moze przegapilam z twoja starsza siostra przezywajac wszystko pierwszy raz i skupiajac sie zbytnio na drobiazgach zamiast wyluzowac sie i po prostu byc mama.

Uwielbiam
Twoje szalone pomysly, te uchwycone na kliszy i te wyryte jedynie w pamieci.

Twoj naturalny glod odkrywania swiata rozkladajac go doslownie na czesci pierwsze do samego slupka malenkiej forsycji.

I te male zapiaszczone paluszki, ktore odgrzebuja skarby ziemi i oceanu.

I to, ze nie boisz sie probowac wciaz nowych rzeczy, ze pozwalasz mi bac sie za ciebie.

Jesz z reki wciagajac ustami czarne jagody dokladnie tak jak wiele lat temu wciagalam je ja sama z reki mojej mamy.

I obierasz z czekolady, choc cie tego nie uczylam, nasze ulubione waniliowe ptasie mleczko dokladnie tak jak ja to robilam zanim zrobilam sie zbyt lakoma i niecierpliwa by cala te slodkosc dzielic na dwoje.

Zbudowalyscie z Anita niesamowita wiez siostrzana, jestes dla niej opoka tak samo jak ona jest nia dla ciebie zawsze wtedy gdy nie jestescie dla siebie workami treningowymi nawzajem.

Czarujesz swiat ksiezniczko swoimi czekoladowymi oczami i dolkami w polikach...

I rozbawiasz skupieniem przed telewizorem obierajac miejsce centralne na polowie salonowej lawy. :P

W twoje czwarte urodziny obserwuje jak radosnie przezywasz dzien swiateczny pelen wymarzonych prezentow...

... spokojnych i...

... bardziej szalenczych zabaw z przyjaciolkami, podczas ktorych krecisz sie w tancu tak radosnie, ze przez chwile duchem krece sie razem z toba, razem z czteroletnimi dziewczynkami.

Gdy razem wyciagacie wszystkie stroje ksiezniczek jakie mamy w skrzyni z przebraniami, nasz dom zamienia sie w palac beztroskich dziecinnych charcow.

Mam nadzieje, ze te zdmuchniete na szczescie swieczki przyniosa ci caly nastepny rok spelnionych marzen, zdrowia i mnostwa dzieciecych radosci.

Bo sobie zyczyc z okazji twoich urodzin niczego innego nie smiem. Ty jestes moim spelnionym marzeniem z umorusana keczupem buzia i potargana radosnie glowa.